GENEZA POWSTANIA

CEL I IDEA

Ziemia Oświęcimska to szczególne miejsce tragicznego doświadczenia ludzi różnych narodów i religii. To ziemia męczenników. W czasie II wojny światowej tysiące ludzi poniosło śmierć w KL Auschwitz – Birkenau.

28 maja 1941 r. transportem z Warszawy został przywieziony do KL Auschwitz Maksymilian Maria Kolbe (nr 16670) z Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych (Franciszkanów), aby kilka tygodni później iść dobrowolnie na śmierć za nieznanego sobie człowieka – ojca rodziny.

Pod koniec lipca 1941 roku kierownik obozu Fritzsch (pod nieobecność Hössa), w odwet za ucieczkę więźnia, wybrał 10 więźniów z bloku 14, skazując ich na śmierć głodową. Po zakończonej selekcji wystąpił z szeregu O. Maksymilian i zgłosił się na śmierć w miejsce jednego z wybranych – Franciszka Gajowniczka (nr 5659). Po dwutygodniowym pobycie w podziemiach bloku 11 w głodowej celi śmierci – 14 sierpnia 1941 r. – w wigilię Wniebowzięcia NMP, został uśmiercony zastrzykiem fenolu przez Hansa Bocka (więźnia nr 5) pełniącego wówczas funkcję starszego bloku w więźniarskim szpitalu obozowym.

Maksymilian Kolbe w czasie pobytu w obozie, uczyniony numerem 16670, mimo nieludzkiego traktowania, nie ustawał pocieszać swoich współwięźniów, nawoływał aby nie tracili nadziei i zachowali wiarę w miłość bliźniego. Za ten czyn miłości i całe swoje życie w dniu 10 października 1982 roku, został zaliczony w poczet świętych Kościoła. W homilii kanonizacyjnej Jan Paweł II powiedział: “Maksymilian nie umarł, ale oddał życie … za brata. Była w tej straszliwej po ludzku śmierci cała ostateczna wielkość ludzkiego czynu i ludzkiego wyboru; sam się dał na śmierć z miłości. I było w tej jego ludzkiej śmierci przejrzyste świadectwo dane Chrystusowi”.

Oprócz św. Maksymiliana w KL Auschwitz zginęło jeszcze siedmiu franciszkanów – współbraci św. Maksymiliana, z których czterech zostało w dniu 2 czerwca 1999 r. zaliczonych w poczet błogosławionych Kościoła. Są to: bł. o. Antonin Jan Bajewski (nr 12764), bł. o. Pius Ludwik Bartosik (nr 12832), bł. br. Tymoteusz Stanisław Trojanowski (nr 25431), bł. br. Bonifacy Piotr Żukowski (nr 25447), o. Bonawentura Michał Podhorodecki (nr 11981), o. Ignacy Pelc (nr nie ustalony), br. Rafał Wacław Skoczylas (nr 13681).

Bardzo wielu ludzi na świecie zna św. Maksymiliana Marię Kolbego – apostoła naszych czasów. Wypadało więc, aby Zakon Franciszkański miał swoją obecność na Ziemi Oświęcimskiej. Postanowiono coś uczynić dla swego sławnego i świętego współbrata w miejscu jego śmierci i miejscu śmierci pozostałych franciszkanów.

Po utworzeniu obozu KL Auschwitz w dniach 7 – 12 kwietnia 1941 roku okupanci niemieccy przeprowadzili akcję wysiedleńczą, którą objęto okoliczne wsie m.in. Harmęże. Akcja trwała przez cały tydzień poprzedzający Święta Wielkanocne i zakończyła się w Wielką Sobotę. W Harmężach założono farmę drobiu, królików i hodowlę ryb. Powstałe gospodarstwo obsługiwane było przez tzw. Aussenkommando, czyli więźniów dochodzących do pracy. W dniu 8 grudniu 1941 r. SS – mani założyli jeden z pierwszych podobozów KL Auschwitz – podobóz Harmense. Umieszczono tu na stałe 50 więźniów, którzy niewolniczo pracowali przy hodowli drobiu i ryb dla głównego obozu KL Auschwitz.

Natomiast oddzielne komando (Fischerei) zajmowało się gospodarką stawową o łącznej powierzchni ok. 380 ha, gdzie przy niemal katorżniczej pracy niwelowania, sypania grobli i eksploatacji stawów pracowali więźniowie. Dna stawów równano przeważnie popiołami ludzkimi pochodzącymi z krematoriów i stosów paleniskowych obozu Auschwitz – Birkenau. Popiołami tymi, jak podaje Julian Zinkow w przewodniku “Oświęcim i okolice” zasypywano również bagna, użyźniano silosy, a ok. 400 m na zachód od dworu utworzono z nich nawet osobną hałdę.

Z tej racji, na terenie byłego podobozu KL Auschwitz – Harmense – w Harmężach, od początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku, zaczęło powstawać Centrum św. Maksymiliana kierowane przez Franciszkanów i Misjonarki Niepokalanej Ojca Kolbego.

Zasadniczym zadaniem Centrum św. Maksymiliana jest pełnienie roli formacyjnej i opieki duchowej względem poszczególnych ludzi oraz grup, które przybywają do Centrum.Wiele tych grup przybywa do Oświęcimia w tym celu, aby nawiedzić KL Auschwitz-Birkenau. W naszym Centrum mają więc dobrą sposobność lepszego poznania życia św. Maksymiliana, a przede wszystkim znaczenia i wartości jego heroicznej śmierci w obozie.
Centrum św. Maksymiliana jest przede wszystkim miejscem refleksji i modlitwy oraz miejscem duchowego odpoczynku. W tym celu dla poszczególnych grup organizuje się dni skupienia, rekolekcje oraz sympozja naukowe. Formacja duchowa powinna przypominać każdemu, według słów św. Maksymiliana, że “tylko miłość jest twórcza”. Dlatego to miejsce staje się swoistym Sanktuarium Zwycięskiej Miłości. Centrum również “buduje mosty ponad kulturami i religiami”, czyli jest otwarte dla każdego człowieka dobrej woli.
Jest to więc ośrodek pamięci i modlitwy, wotum wdzięczności za życie, dzieło oraz ofiarę z życia – śmierć męczeńską w bunkrze głodowym św. Maksymiliana Marii Kolbego.
Centrum istnieje, aby przypominać, że w oświęcimskim obozie zagłady, gdzie panoszyło się nieludzkie zło, odnoszono także wspaniałe zwycięstwa. Najlepszym tego przykładem jest św. Maksymilian Maria Kolbe.
Centrum służy budowaniu pokoju, miłości i pojednania pomiędzy różnymi narodami i religiami w duchu Świętego Franciszka z Asyżu i Świętego Maksymiliana Kolbe. Jest ośrodkiem służącym kształtowaniu ewangelicznego ducha pokoju i miłości Boga i bliźniego – jako odpowiedź na to co dokonało się w Auschwitz-Birkenau. Zadaniem Centrum jest ewangelizacja inspirowana życiem i czynem Świętego Maksymiliana.
Centrum jest także miejscem pamięci i modlitwy za tych, którzy zginęli w obozie koncentracyjnym oraz symbolicznym cmentarzem tych, co nie posiadają własnych grobów. Zgodnie z charyzmatem św. Maksymiliana Centrum jest także ośrodkiem apostolatu maryjnego oraz Ośrodkiem Rycerstwa Niepokalanej dla Polski Południowej.

PAMIĄTKI

OBOZOWE I RELIGIJNE PAMIĄTKI CENTRUM ŚW. MAKSYMILIANA

Image
Obraz Matki Bożej Niepokalanej
W kościele w głównym ołtarzu jest obraz Matki Bożej Niepokalanej z franciszkańskiego kościoła ze Lwowa. Dla franciszkanów jest to niezwykły obraz, bowiem przed I wojną światową, kiedy Rajmund Kolbe (późniejszy Maksymilian) stawiał pierwsze kroki w Zakonie Franciszkanów, złożył przed tym obrazem swoje przyrzeczenie, które zapisał w jednym ze swoich listów: “w internacie, na chórze, gdzie słuchaliśmy Msz św., obiecałem Najświętszej Maryi Pannie, królującej w ołtarzu, że będę walczył dla Niej, ale nie wiedziałem jak”. Po II wojnie światowej, kiedy władze sowieckie zamykały świątynie, zakonnicy w obawie przed profanacją ukryli obraz i przewieźli go pociągiem ewakuacyjnym w 1946 roku do Krakowa. Następnie klasztor krakowski w latach 90 – tych przekazał go do powstającego Centrum św. Maksymiliana w Harmężach.
Image
Matka Boża zaa drutów
W kaplicy bocznej znajduje się powiększona kopia figurki Niepokalanej, wykonanej w obozie oświęcimskim w 1940 roku przez więźnia Bolesława Kupca z Poronina o numerze obozowym 792, zwanej “Matką Bożą zza drutów”. W figurce był gryps, w którym artysta ze swymi pięcioma braćmi będąc w obozie zanosił modlitwę do Matki Bożej i prosił ludzi o pomoc dla ich rodziców.
Image
Tablice Pamięci
W kościele, w 63 rocznicę deportacji do KL Auschwitz św. Maksymiliana umieszczone zostały Tablice Pamięci poświęcone kapłanom i osobom zakonnym, którzy zginęli w KL Auschwitz – Birkenau. Na tablicach wypisano nazwiska i imiona oraz nazwę zgromadzenia, tych którzy tutaj oddali swoje życie.
Image
Klisze Pamięci
W dolnym kościele została zainstalowana na stałe wystawa Mariana Kołodzieja, która przedstawia artystyczną wizję gehenn obozowej, a jednocześnie uwypukla heroiczne zwycięstwo odniesione w obozie przez św. Maksymiliana. Autor tej wystawy z numerem obozowym 432, po pięćdziesięciu latach milczenia postanowił dać świadectwo tragicznych prze-żyć obozowych. Powstała więc wystawa pełna wyrazu pt: “Klisze pamięci. Labirynty”, o której sam autor pisze: ” … to nie wystawa, nie sztuka, nie obrazy, a słowa zamknięte w rysunku … przeczytajcie moje narysowa-ne słowa, które powstały z tęsknoty za jasnością kryteriów, za czytelnym oddzieleniem dobra od zła, prawdy od fałszu, sztuki od jej pozoru. To także niezgoda na świat, jaki jest i dziś”. Zwiedzający tę wystawę stwierdzają, że pomaga im ona poznać głębiej gehennę Oświęcimia.