Klisze Pamięci. Labirynty
Ośrodek rekolekcyjny

„Wy jesteście stróżami tej pamięci”

„Mówi się, że wraz z byłymi więźniami stróże pamięci wymierają. Dla mnie to jest nieprawda. To wy jesteście stróżami tej pamięci” – powiedziała do franciszkanów z Harmęż k. Oświęcimia wicepremier i minister szkolnictwa i edukacji Nadrenii Północnej-Westfalii Sylvia Löhrmann.

W 70. rocznicę wyzwolenia KL Auschwitz Niemka wraz z delegacją - przedstawicielami fundacji Erinnern Ermöglichen, niemieckimi dziennikarzami i grupą żydowskiej młodzieży niemieckiej zwiedziła w podziemiach franciszkańskiej świątyni monumentalną ekspozycję rysunków o gehennie obozowej prof. Mariana Kołodzieja„Klisze pamięci. Labiryny” .

Słowa Sylvii Löhrmann były niczym odpowiedź na słowa kard. Stanisława Dziwisz, który w tym samym czasie, kilka kilometrów dalej – w Oświęcimiu - podczas mszy św. za zamordowanych w KL Auschwitz-Birkenau, za ocalałych i o pokój na świecie mówił: „Nadchodzi w sposób nieuchronny czas, w którym pamięć będą przekazywać tylko ocalałe dokumenty, książki, filmy, nagrane wywiady”.

Kilkanaście godzin później z podobnym apelem, ale już nie tylko do franciszkanów, a do wszystkich obecnych na jubileuszowych obchodach w Birkenau, zwrócił się dyr. Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau Piotr Cywiński.

„Dzisiaj my musimy stać się dojrzali, dorośli, niosąc dalej to wszystko, co zasiały w naszej pamięci Wasze słowa (byłych więźniów – przyp. red.). To często wydaje się ponad siły, ale innego wyjścia nie mamy i mieć nie będziemy (…). Nasza przyszłość jest zakorzeniona w pamięci”.

Niemieccy naziści zamordowali w Auschwitz ok. 1,1 mln osób, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, radzieckich jeńców wojennych oraz ludzi innych narodowości.

Pośród tej liczby było przynajmniej 149 duchownych, których udało się zidentyfikować z imienia i nazwiska, i którzy zostali uwiecznieni na Tablicach Pamięci, znajdujących się w Centrum św. Maksymiliana w Harmężach.

W grupie tej było siedmiu franciszkanów, a wśród nich znany w całym świecie chrześcijańskim św. Maksymilian Maria Kolbe. I do tej postaci w swoim jubileuszowym wystąpieniu w Birkenau nawiązał Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej.

„Pamięć o Auschwitz to jednak także pamięć o tym, że nawet w obliczu największego upadku człowieczeństwa możliwe jest największe bohaterstwo, a nawet świętość. Na przykład świętość o. Maksymiliana Kolbe, który oddał swoje życie za życie innego współwięźnia. Bo tu nie tylko niszczono świat, lecz także go ratowano. Przekonują o tym słowa utrwalone na medalu przyznawanym Sprawiedliwym Wśród Narodów Świata: ‘Kto ratuje jedno życie - ratuje cały świat’. Szczególnie tutaj były one prawdziwe” – przypomniał Bronisław Komorowski.

27 stycznia do Oświęcimia i Brzezinki przybyło ok. 300 ocalałych, świadków historii Auschwitz, a także głowy państw, premierzy, ministrowie, dyplomaci, przedstawiciele wielu międzynarodowych instytucji, organizacji społecznych, pracownicy muzeów i miejsc pamięci poświęconych tej tematyce oraz duchowni.

Zaproszenia do udziału w obchodach otrzymali od Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej i Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau również franciszkanie – prowincjał krakowskich franciszkanów, rzecznik prowincji i kustosz Centrum św. Maksymiliana, znajdującego się na terenie byłego podobozu w Hrmężach: www.harmeze.franciszkanie.pl

jms

.