Order Orła Białego o. Królikowskiego w Harmężach

W niedzielę 28 sierpnia 2022 r. podczas Mszy świętej w Harmężach wieloletni prowincjał prowincji św. Antoniego oraz prowincji Matki Bożej Anielskiej w Stanach Zjednoczonych, o. James McCurry, przekazał na ręce o. Mariana Gołąba, prowincjała krakowskiej prowincji franciszkanów Order Orła Białego, który został pośmiertnie przyznany legendarnemu franciszkaninowi, o. Łucjanowi Królikowskiemu przez prezydenta RP Andrzeja Dudę 4 czerwca 2020 r.

O. James McCurry, Amerykanin pochodzenia irlandzkiego, wygłosił podczas Mszy świętej homilię w języku polskim, w której przypomniał postać o. Łucjana Królikowskiego. Powiedział między innymi: O. Łucjan lubił opisywać swoją podróż życia liczącą cały wiek jako „Franciszkańską Odyseję”. Jako piętnastoletni chłopiec, młody Zbigniew (później w Zakonie przyjął imię Łucjan) był pełen podziwu dla późniejszego świętego, o. Maksymiliana Kolbego, i postanowił wstąpić do Niepokalanowa, słynnego Franciszkańskiego „Miasta Niepokalanej”, wydawnictwa i centrum ewangelizacji, położonego niedaleko Warszawy. Jak podkreślał to w swoim starszym wieku, od chwili postawienia pierwszych kroków w Niepokalanowie w 1934 r., jego „Franciszkańska Odyseja” mogła zostać napisana tylko palcem miłującego Boga.

Odyseję życia o. Łucjana Królikowskiego wyraża słowo „heroizm”. Jako zakonnik, zesłaniec na Syberię, kapelan-żołnierz Armii Generała Andersa, opiekun polskich sierot wojennych i uchodźców obozu Tengeru w Tanzanii, w Afryce, nowy „Mojżesz” prowadzący polskie sieroty do Północnej Ameryki. O. Łucjan nie bał się marzyć i zdobywać gór. Wiele razy wspinając się na górę Kilimandżaro w Tanzanii wraz ze swoimi polskimi sierotami przypominał sobie piękne góry – Tatry w Polsce, po których wspinali się jego przodkowie. Jego polski duch był niepokonany. Jego franciszkańska miłość była bezgraniczna.

O. Łucjan zatytułował jedną z wielu swoich książek „Miłość mi wszystko wyjaśniła”. To był wyznacznik, który animował jego heroiczna postawę, pełną duszpasterskiej troski okazanej syberyjskim, polskim sierotom. To była łaska Boża, która dawała mu siłę przeciwstawić się planom Józefa Stalina, by sprowadzić sieroty do Polski, kontrolowanej przez Sowietów. To był impuls Boży, który kierował działaniami o. Łucjana.

Mamy tysiące fotografii o. Łucjana zrobionych podczas różnych etapów jego życia. Najbardziej cenną fotografią jest zdjęcie o. Łucjana uśmiechającego się obok o. Maksymiliana Kolbego, ówczesnego gwardiana Niepokalanowa. To był dzień jego pierwszych ślubów zakonnych jako brata mniejszego konwentualnego, które odbyły się 29 sierpnia 1939 r. – trzy dni przed rozpoczęciem II Wojny Światowej i inwazji hitlerowskich wojsk na Polskę.

Nie możemy pominąć olbrzymiego wpływu jaki miał św. Maksymilian Kolbe na o. Łucjana.  O. Łucjan był jednym z ostatnich świadków życia św. Maksymiliana Kolbego przed jego męczeńską śmiercią w Auschwitz podczas II Wojny Światowej. Dlatego wielką satysfakcję sprawia mi to, że odznaczenie o. Łucjana, Order Orła Białego, znajdzie teraz swój stały dom tutaj, w Harmężach, gdzie prochy męczennika z Auschwitz znalazły swoje miejsce ostatniego spoczynku. Proszę teraz, moi drodzy współbracia franciszkanie i mój drogi Ludu Boży, przyjmijcie ten dar jako wyraz szacunku i braterskiego błogosławieństwa od braci franciszkanów z mojej prowincji.

Na zakończenie Mszy świętej ojciec prowincjał Marian Gołąb przekazał Order Orła Białego Centrum św. Maksymiliana. Decyzja, by to najwyższe odznaczenie państwowe ostatecznie znalazło swoje miejsce w Harmężach, podyktowana była inspirującym wpływem postaci św. Maksymiliana na całe późniejsze życie o. Łucjana.

O. Łucjan Królikowski – urodzony w 1919 r., śluby zakonne składał jeszcze w obecności św. Maksymiliana. W 1940 r. wywieziony na Syberię. Był kapelanem w Armii Andersa. Uratował 150 dzieci z obozu dla sierot w Tanzanii. Pracował wśród Polonii w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych. Zmarł 11 października 2019 r. w wieku 100 lat.

Recommend
Share
Tagged in